9/08/2014

Hafty do stroju wikińskiego

  Tworzenie stroju wikińskiego dobiega powoli końca i nabiera kształtu. Najwięcej czasu poświęciłam na robienie haftów nicią wełnianą i bawełnianą na jedwabiu oraz lnie. Na sukni użyte zostały motywy zbliżone do Birki:


hafty/Birka/Szwecja - 10 wiek


  Poniższy, użyty motyw (brosza) znalazłam na: http://ulfbjorn.ovh.org/viewer.swf.







fot: Anna Jaroszewicz


Wybrałam do haftu bardzo grubą nitkę wełnianą, a nie cienką, gdyż chciałam nawiązać do oryginalnych fragmentów odnalezionych tkanin z "grubym haftem". Pomimo nagięcia na tomborku, haft ściągnął lekko tkaninę. Nie wiem jak mogłoby być to w oryginale. Poniższy przykład zachowanej odzieży świadczy, iż powierzchnia nie była "idealna".

Przykład zachowanej tkaniny wikińskiej z haftem - X-XI wiek Skandynawia


źródło: ulfbjorn.ovh.org

Haft na fartuch





źródło: www.cs.vassar.edu


źródło: medieval.webcon.net.au
  (haft zrobiony delikatną nicią) - Płaszcz z Mammen - Skandynawia 10 wiek 




motyw "Mammen" na dole fartucha
fot: Anna Jaroszewicz


8/31/2014

Kiedy Słońce było Bogiem - ja Miła (Mila)

  To już ostania odsłona wschodniosłowiańskiego stroju ze wczesnego Średniowiecza - Miła (Mila). 




Zaklęcie do Słońca

Dzień dobry ci, jasne słoneczko
Ty święte, ty jasne – przekrasne
Ty czyste, wspaniałe i szanowne
Ty oświecasz góry i doliny
I wysokie kurhany
Oświeć mnie przed całym światem
Swoją dobrocią, krasą, wdziękami i miłością
Jakie ty jesteś jasne
wspaniałe, przekrasne
Żebym i ja była taka jasna
Wspaniała, przekrasna




















fot. Marek Supruniuk



8/30/2014

Pożegnanie wakacji - wariacje po słowiańsku


Pożegnanie wakacji na łonie natury - nie mogło być inaczej jak spędzić ten czas w "skórze" Słowianki.


Projekt już w ostatecznej wersji: nowa biżuteria i czółko.






fot. Marek Supruniuk


8/29/2014

Zoom - biżuteria i opaska "czółko" - wschodniosłowiańska rekonstrukcja (X-XI w)

   W zoom'e prezentuje własnoręcznie wykonaną biżuterię 
Skomponowałam ją ze srebra 925 - (luna, kule i bigle), mosiądzu oraz: szkła typu lampwork, ceramiki, bursztynu, koralowca, antycznego szkła z Afganistanu.


fot: Anna Jaroszewicz

Pierwotne biżuteria prezentowana na sesji "leśnej" miała inny kształt. Chciałam się "oswoić", przeanalizować i stworzyć projekt zgodny z realiami historycznymi.
Inspiracje czerpałam z wielu źródeł, m.in .:


źródło: blogs.mail.ru

biżuteria z regionu Czernichowskiego/Ruś



źródło:www.pinterest.com
Ruś


źródło:  www.liveinternet.ru






źródło: google images




źródło: swordmaster.org
wykopaliska X-XI wiek/Ruś

Zmieniłam czółko - z białego na czerwone i ozdobiłam je na nowo.


fot. Anna Jaroszewicz

"Kobiety zamężne upinały włosy i miały głowy zakryte, dziewczęta nosiły włosy rozpuszczone lub uplecione w warkocze i czółka wyrabiane z tkanin lub z pasków skórzanych. Dziewczęta z domów bogatszych nosiły nieraz czółka wyszywane złotymi nitkami (np. na Rusi) lub też ozdobione rozmaitymi okuciami (np. w Chorwacji i na Rusi) ". fragment ze "Słowiańszczyzny wczesnośredniowiecznej" Hensla

Jako zamężna kobieta jestem zobowiązana nosić nakrycie głowy. Dlatego stworzyłam zwój z białej tkaniny (len z bawełna), zaś czółko ma dodać szlachetności nakryciu.
Teraz już wiem skąd pojawiło się stwierdzenie "Białogłowa" - zamężna kobieta odziana w białe nakrycie głowy:-).
Czółko wykonałam z kawałka tkaniny lniano-bawełnianej w kolorze czerwieni oraz ozdobiłam metalowymi, mosiężnymi elementami gotowymi i zrobionymi własnoręcznie.
Prezentacja w nowej odsłonie już wkrótce.

Szperając w sieci natrafiłam na ciekawy artykuł:  " Nie Wikingowie kolonizowali kraje Słowian, ale Słowianie Wikingów "- link





8/28/2014

Wschodniosłowiański ubiór kobiecy - wersja próbna

  Tak więc dokonało się i prezentuję co powstało - wschodniosłowiański strój wczesnośredniowieczny. Oczywiście parę rzeczy wymaga poprawek i udoskonaleń - taka już moja natura, że wszystko, co pojawiło się w zamyśle musi przybrać pożądany kształt, Wszystko ma być "idealne".


fot. Maria Penny

Kostium składa się z sukni, dwóch fartuchów (na zdjęciach prezentowana tylko jedna opcja), kamizelki z wilczej skóry, butów ze skarpetami, dodatków takich jak: pasek, kaletka i biżuteria oraz nakrycia głowy z ozdobna przepaską.
W kolejnej publikacji pokażę bliżej poszczególne elementy.
Do sukni postanowiłam dorobić guzik, zamiast zapinać ją broszą, skrócić lub wydłużyć naszyjnik i może coś jeszcze dodać z biżuterii, zamiast białej opaski, zamienić na czerwień oraz obszyć kamizelkę od strony otworów na ręce.







fot. Maria Penny





8/23/2014

Wczesnośredniowieczne buty - (wschodniosłowiańskie) - cz.3

  Zrobiłam!!! Tak, uszyłam sama buty. Przyznam, robota ciężka i doskonale rozumiem dlaczego fachem szewca trudnią się mężczyźni.


fot. Anna Jaroszewicz

Do pracy wykorzystałam ten oto wzór zaczerpnięty z książki rosyjskojęzycznej: 





Dodałam kilka swoich elementów: wzmocniłam nosek naszywając dodatkową partię skóry, ozdobiłam but obszyciem, by się nie rozciągała skóra. 
Do pierwszej pary butów wykorzystałam cieńszą skórę, by wprawić się w szyciu.
Podeszwa zszyta z dwóch warstw skóry i dodatkowo podklejona jeszcze jedną.
Całość zaimpregnowana współczesnym preparatem i żywicą. Wiązane rzemieniem.
Przyznam, że wygodniejszych butów w życiu nie miałam na nogach!




fot. Anna Jaroszewicz

I jeszcze skrótowa migawka z warsztatu:


fot. Anna Jaroszewicz


8/19/2014

Gothic Nimfa - kostium recycling'owy

  Uwielbiam od czasu do czasu przemierzać second-handy w poszukiwaniu "perełek" - rzeczy, które wpadają mi w oko z przeznaczeniem do przeróbek czy wykorzystania i dania im drugiego życia.
Tak też pewnego dnia (dnia tzw. wszytko za 2zł) zdobyłam gorset, bluzkę, chustę, marynarkę oraz ażurowy szal. 
Wszystko w czarnym kolorze. Gorset przy bliższym badaniu okazał się bardzo zniszczony, lecz nie na tyle by moje zdolne rączki nie potrafiły go naprawić i wykrzesać nowe oblicze.
I tak powstał kostium gothic.



fot. Joanna Jaroszewicz, obróbka graficzna: Anna Jaroszewicz

Gorset został dyskretnie połatany od środka, wymieniłam satynowe wiązania, do gorsetu od tylnej strony przyszyty został tren w postaci półokrągłej tafty haftowanej cekinami, do przodu doszyta tafta a na jej wierzch wspomniany czarny szal ażurowy. Całokształt stał się suknią.
Do tego pod spód czarna bluzka, czarna peruka i własnoręcznie wykonany fascynator z aplikacją w hafcie sutasz z kryształami Preciosa i Swarovskiego).














fot. Joanna Jaroszewicz, obróbka graficzna: Anna Jaroszewicz

Sesja powstała nad jeziorem Rajgrodzkim podczas urlopu. W szale pakowania się zapomniałam o kilku elementach stroju jak "fałszywa pupa", rękawice, kolczyki, pończochy i buty oraz marynarka.


fot. Joanna Jaroszewicz, obróbka graficzna: Anna Jaroszewicz